Geoblog.pl    robert64    Podróże    Indie - Bombaj-Goa-Kerala-Andamany 2009    Podsumowanie – dobre rady trzech wujków…
Zwiń mapę
2009
16
kwi

Podsumowanie – dobre rady trzech wujków…

 
Polska
Polska, Kazimierz Dolny
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 17107 km
 
Jak już pisałem na blogu, w sprawie noclegów wybieraliśmy „złoty środek” – nie najtaniej za wszelką cenę, ale także bez szaleństw. Za każdym razem podstawą była łazienka.
Na tę podróż wydatki na noclegi wyniosły 15950 rupii na trzech. Co na osobę daje ok. 5320 rupii, przy średnim kursie dolara do rupii w tym czasie (48 rupii=dolar) = 110 $ na osobę na 22 noclegi, gdyż jeden mieliśmy opłacony kartą kredytową już w Polsce, raz spaliśmy w pociągu, raz na łodzi.
Średnio wyszło 5$ za nocleg/osoba. NA PEWNO można taniej, bo czasem spaliśmy w naprawdę wypasionych pokojach, a czasem nie chciało nam się targować do utraty tchu, bo tchu po podróży nie mogliśmy i tak złapać

PAPIEROSY – miejscowe Marlboro są dość paskudne. Kosztują 90-100 rupii. Prawie identycznie smakują miejscowe Golden Flake King Size – 80 rupii. Sprzedają też nie w złotych tylko w żółtych opakowaniach po 10 sztuk, ale krótsze (69 mm) za 18 rupii w Bombaju i 25 na południu. Da się wytrzymać. Papierosy można czasem kupić na sztuki. Mentolowe podobno dobre (Felek palił) – Menthol Classic – 80 rupii.

Miejscowy specjał – BIDI, czyli skręcane liście niby tytoniu – cieniutkie i śmierdzące trochę… Paczka 30 sztuk kosztuje jakieś grosze (chyba 7 rupii).

NARKOTYKI
10 gram haszyszu w Port Blair – 2200 rupii. Dostępność narkotyków większa niż alkoholu. Niby wszyscy handlują i nikt nie łapie, ale od czasu do czasu policja robi pokazówkę dla prasy i zamykają paru białasów. Niestety kary zaczynają się podobno od 12 lat za samo posiadanie małych ilości. Więzienia w Indiach jakie są – każdy musi zobaczyć sam, bo dłuższe wyroki mało kto „dosiaduje”.
My narkotyków nie używaliśmy i nie polecamy ze względu na konsekwencje (i zdrowie oczywiście!).
Jak macie próbować to chyba lepiej w Amsterdamie.


B O M B A J

Causeway Hotel – 2750 rupii za trójkę – nad Leopold Cafe – super lokalizacja, ale zdzierstwo straszne. Pokój z Klimą, ale miał chyba 6 metrów kwadratowych.

Salvation Army – czyli Armia Zbawienia, hotel znany tu jako Red Shield House – tuż przy Taj Mahal Hotel (na jego tyłach), czyli lokalizacja też super. Za trójkę 891 rupii, warunki spartańskie, ale z łazienką. W cenę wliczone skromne śniadanko, na miejscu Internet (płatny), domowa atmosfera. Można załapać się tu na statystowanie w Bolywood. Jednak większość miejsc to sale wieloosobowe (10-20) i nie koedukacyjne… W takiej Sali nocleg ze śniadaniem kosztuje 195 rupii.

The Salvation Army, Red Shield House, 30,Mereweather Road, Fort, Mumbai - 400 039
tel. 22841824, fax. 0091-22-2824613, mail: red_shield@vsnl.net

Zakupy najlepiej robić z jakimś miejscowym typkiem, który chce za drobną opłatą pomóc. Nie odganiajcie go – zarobi parę rupii, a Wam zaoszczędzi kilkaset, albo i więcej. Nam pomagał Vined – ceny potrafił zbić o 40 do 60 %.


ALKOHOL
W Leopold Cafe piwo 0,65 litra – 120 rp, w uliczce obok 100 rp. Spytajcie się jednak o bar Gokul, 200 metrów od Leopolda, a piwo w dzbankach o wiele tańsze. Pisałem w jednym z wpisów o różnicach w cenie dzbanka piwa w tym barze. Bez klimy najtaniej, z klimą drożej, a najdrożej z klimą dla palących (bo to nielegalne).
Wine Shop najbliższy w Colabie jest ukryty właśnie za Gokul Bar, w podwórku. Na tej samej ulicy wieczorem rozstawiają się bary. Moja siostra mówi ze żarcie na bank ze szczurów... Może i tak, ale mi smakowało:-)


G O A – P A L O L E M

Domki w dużym wyborze. Jeśli nie przyjeżdżacie w wysokim sezonie (15.12 - 15.01) to nie ma kłopotów ze znalezieniem w każdym przedziale cenowym. Od 200 rupii do 1500 za chatę.
My spaliśmy w Big Fish w południowej części plaży. Płaciliśmy 500 rupii za 3 osoby.
Polecamy knajpkę na samym końcu plaży (wchodząc przy latarni, w lewo). Nazywa się Marron, przy niej Marron Beach Resort, chyba ciut za drogi. W tej knajpce urzęduje Sandżi, nasz znajomy kelner (od dwóch lat). Gwarantujemy, że nastawiliśmy go bardzo przyjaźnie do Polaków! Jeśli tam dotrzecie to pozdrówcie go od Roberta, Piotrka i Piotrka!

ALKOHOL
Wine Shop przy głównej ulicy prowadzącej do plaży. Piwo na plaży 70-80 rupii za 0,65 litra.



A L L E P P E Y

Trzeba uważać (jak wszędzie) na naganiaczy. My dostaliśmy wcześniej kontakt do Palmy Lake Resort blisko przystani z łodziami, które pływają na backwaters (1,5 km). Bardzo miłe miejsce z ogrodem, mili właściciele (pozwolili np. zostawić bagaże na całą dobę). Mają też łódź z jedną sypialnią, taka na 2-3 osoby. Wynajęcie jej na dobę kosztuje 4500 rupii. Pokój 2 osoby + dostawka 500 rupii. Domki są chyba droższe.
My płynęliśmy inną łodzią – cena ta sama, miła załoga – Alwin Tours, George Philip Tel. 09495442534, 0479-2408719

Palmy Lake Resorts
Email: palmyresorts@yahoo.com
WWW.geocities.com/palmyresorts

ALKOHOL
Mieliśmy zapasy więc nie wiem nic o wine shopach. Piwo na statku 100 rupii.


F O R T K O C H I

Sonetta Residency – 1200 rupii za trójkę (prawdziwą, bez dostawki). Największy wypas podczas naszej podróży, ale było warto, bo i lokalizacja dobra, wszędzie blisko. Taksówka hotelowa zawiozła nas na lotnisko za 600 rupii (Ambasador beżowy, piękny naprawdę!). Nie bierzcie rikszy, jest naprawdę daleko!

ALKOHOL
Piliśmy tylko piwo. Jest duży problem z oficjalną dostępnością , bo wydają b. mało koncesji. W związku z tym piwo podaje się w dzbankach do herbaty i kubkach. Jak jest koncesja – 80 rupii (knajpka Italian Food, równoległa uliczka do Princess St – Rose St , jak w imbryczku nielegalnie – 100 rupii za ryzyko-ale jest ryzyko, jest zabawa!).


C H E N N A I

Nie ma o czym pisać. Trafiliśmy zawiezieni przez taksówkarza do The Orchid Inns. 1200 rupii za trójkę – myślę, że można dużo taniej. Pokój przyzwoity.

ALKOHOL
Może mi nie uwierzycie, ale podczas dwóch pobytów w tym mieście – NIE PILIŚMY.

Ogólnie straszny huk. Każcie się zawieźć do dzielnicy handlowej (zapomniałem nazwy). Tam huk dwa razy większy, ale ciekawie!



A N D A M A N Y – H A V E L O C K

Coconut Grove – na plaży nr 5. Spaliśmy tylko jedną noc, bo jakoś tak posępnie było i jakieś 100 metrów do morza. Domek 500 rupii dla trzech.

Eco Villa – na plaży nr 2. O wiele bliżej morza, z ładnym widokiem, bardziej zadbany teren. 600 rupii za 3 osoby, większy domek. Są i po 200 bez łazienek i o wielkości dużego łóżka… Riksza z jetty 30 rupii – będą chcieli wieźć Was dalej, bo więcej skasują za kurs. Nie dajcie się – jest naprawdę OK.

ALKOHOL
Po wyjściu z promu, 50 metrów w prawo i po lewej stronie (50 m) obskurny sklepik – to wine shop. Trzeba kupować to co jest. A co jest to dowiecie się jak tam zajdziecie :-)
Piwo tylko w dwóch resortach: El Dorado i Dive India – obydwa na plazy nr 5



A N D A M A N Y – P O R T B L A I R

Polecony przez przewodnika poznanego na Havelock hotel Citi Heart. Naprawdę OK. Hotel prowadzi muzułmańska rodzina. 800 rupii za 3 os. , dają ręczniki, czysta (naprawdę!) pościel. Pozwolili zostawić bagaże na 3 dni, kiedy pojechaliśmy na Neil Island, a właściciel sam pilnował cen taksówek zamawianych do hotelu (pytał się dokąd jedziemy i negocjował z kierowcą czy rikszarzem-było 20-30 % taniej). Hotel w samym centrum. Taksówka na lotnisko 200 rp, riksz ok. 50 rupii.

Citi Heart, Babu Lane, Aberdeen Bazar, Port Blair – 744101, Andamans
Tel. 03192-238786
03192-201576

ALKOHOL
Na dole, koło parku i Oceanarium jest restauracja z dobrymi rybami i owocami morza – New Lights . Piwo (tylko na pięterku) – 90 rupii. Popisują się strasznie, bo otwierają łyżkami.
Druga ukryta za ciemnymi szybami mieści się na głównym rondzie przy Aberdeen Bazar blisko (200 m) od hotelu Citi Heart (na środku jest kolumna z zegarem). Klimaty miejscowe, piwo „Knock Out” 8% alkoholu – 60 rupii. Wali w dekiel bardzo poważnie. Miejscowi wala rum przy barze w kaskach motocyklowych, bo boją się przeziębić (klima właczona na 16 stopni).


A N D A M A N Y – N E I L I S L A N D

Opieraliśmy się na opinii Sypkaroli i nocowaliśmy w Pearl. Piękne zachody słońca, choć resort nie jest przy samej plaży. Trzeba dojść ok. 100 metrów. Pozdrówcie Biszu – kelnera z wąsikiem. Być może jest tam nasza polska flaga, która mu zostawiliśmy… Mieszkaliśmy w murowanym – najdroższym domu- 500 rupii. Nasze niemieckie koleżanki wynajęły klitkę 2X2 metra za 120 rupii. Średnio 200-300 rupii.
Obok Pearl jest Tango – podobno nie gorsze. Riksza do Pearl 50 rupii. Wyprawa na ryby (trzeba gadać z rybakami w porcie ok. 16-ej) – 2000 rupii za łódkę (3-4 osoby).

ALKOHOL
Wine shopu nie znaleźliśmy, co nie znaczy że nie ma. Piwo w resortach po 100 rupii.


WYMIANA NA ANADAMANACH - TRAGEDIA!!!

Pamiętajcie - kasę należy wymienić albo na kontynencie, albo w ostateczności w Port Blair. Na Havelock i Neil wymiana w zasadzie nie funkcjonuje!

O ile w Bombaju kurs u cinkciarzy jest nieco wyższy niż w kantorze, to na Havelock jest przeraźliwie niski, bo kantorów wogóle nie ma! Dam Wam przykład wahań w kursie podczas naszej podróży, choć nie do końca jestem pewny czy w tym czasie się tak zmieniał, czy też było to zależne od miasta w którym się znajdowaliśmy. To o Indiach kontynentalnych, bo jak na Andamanach to napisałem powyżej...

Bombaj- 50 rp/$ (u cinkciarzy 51rp)
Fort Kochin- 52 rp/$
Chennai - 49 rp/$

Andamany
Port Blair - 48 rp/$ (na lotnisku i tylko w dwóch innych miejscach)
Havelock - nigdzie nie wymieniają - u cinkciarzy (trzeba się prosić np. w biurze turystycznym) - zaproponowali 38 rp/$ Po nazwaniu ich oszustami, zaproponowali 40 rp

Naprawdę wymieńcie kasę wcześniej - jak Wam zostanie, to zdążycie jeszcze wydać...




Jak coś się nam przypomni - dopiszemy. Jeżeli macie pytania - napiszcie - odpowiem, bo zaglądam tu czasem.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (3)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
AgA
AgA - 2009-04-19 15:16
Super podsumowana finansowo wyprawa.dla chcących przejechać podobną trasę
duże ułatwienie pod kątem kasy,bez niej nic nie zdziałasz.
dziekuję.
Życzę wspaniałych następnych wypraw bo to pierwszw 1%.
 
 
robert64
robert sulkiewicz
zwiedził 15% świata (30 państw)
Zasoby: 217 wpisów217 447 komentarzy447 1920 zdjęć1920 13 plików multimedialnych13
 
Moje podróżewięcej
12.11.2023 - 16.11.2023
 
 
28.08.2014 - 30.08.2014